Psy i rodziny zastępcze połączyły ludzi. W Chełmie padło ważne zdanie

Psy i rodziny zastępcze połączyły ludzi. W Chełmie padło ważne zdanie

Między merdającymi ogonami a letnią, swobodną atmosferą pojawił się temat, który zwykle nie trafia na pierwszy plan. Podczas wydarzenia w Chełmie pracownicy zajmujący się pieczą zastępczą wykorzystali spotkanie, by mówić o dzieciach potrzebujących bezpiecznego domu. Obok uśmiechów i rozmów o zwierzętach wybrzmiała prosta, ale mocna myśl – opieka zaczyna się od odpowiedzialności i otwartego serca.

Stoisko Wydziału Wspierania Rodziny i Pieczy Zastępczej przyciągało uczestników nie tylko tematem rodzicielstwa zastępczego, lecz także samą formą spotkania. Wśród psów, opiekunów i ludzi szukających chwili oddechu łatwiej było rozpocząć rozmowę o sprawach poważnych, ale bardzo konkretnych. O tym, że dziecko potrzebuje nie deklaracji, lecz stabilności, bezpieczeństwa i codziennej obecności dorosłych.

Organizatorzy wydarzenia stworzyli przestrzeń, w której radość spotkała się z działaniem społecznym. Takie rozmowy, prowadzone poza urzędową salą i bez sztywnej oprawy, często zostają w pamięci na dłużej. To właśnie wtedy najłatwiej dotrzeć do osób, które wcześniej nie myślały o pieczy zastępczej, a dopiero bezpośrednia rozmowa pozwala zobaczyć, jak ważna i potrzebna jest ta forma wsparcia dla dzieci.

Na zakończenie organizatorom podziękowano za możliwość udziału w wydarzeniu, a odwiedzającym stoisko – za czas poświęcony na rozmowę i zainteresowanie tematem. W tle został prosty przekaz, który wybrzmiewał najmocniej: czasem jedno spotkanie może stać się początkiem drogi do domu, w którym dziecko znajdzie spokój, troskę i poczucie, że nie jest samo.

na podstawie: MOPR Chełm.