[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Czarni Połaniec – Chełmianka Chełm 0:0 mimo okazji gości

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV): Czarni Połaniec – Chełmianka Chełm 0:0 mimo okazji gości

Okazja Pawła Tomczyka z kilku metrów mogła dać Chełmiance prowadzenie, ale piłka nie trafiła do siatki. W sobotę 17 października lider z Chełma zremisował na wyjeździe z Czarnymi Połaniec 0:0. Chełmianie mieli szanse, by wrócić do domu ze zwycięstwem, lecz nie wykorzystali żadnej z nich. Z drugiej strony także gospodarze nie znaleźli sposobu na Adama Wilka, więc podział punktów trudno uznać za przypadkowy.

Tomczyk miał okazję w zamkniętej pierwszej połowie

Chełmianka przyjechała do Połańca jako lider tabeli, choć Ireneusz Pietrzykowski nie mógł skorzystać z pełnej kadry. Za kartki pauzowali Maksymilian Banaszewski, Paweł Koncewicz-Żyłka i Rafał Jakubowski, a Maks Cichocki leczył uraz pleców. Mimo tych nieobecności goście mieli prawo myśleć o kolejnym zwycięstwie. Kilka dni wcześniej pokonali Star Starachowice 2:1 i utrzymywali się na pierwszym miejscu.

Pierwsza połowa nie przyniosła jednak wielu okazji. Z perspektywy kibiców Chełmianki najwięcej żalu mogła zostawić sytuacja Tomczyka. Napastnik znalazł się kilka metrów od bramki, ale nie zdobył gola. Przy tak niewielkiej liczbie szans właśnie ten moment nabierał znaczenia: chełmianie mogli zejść z boiska z prowadzeniem, tymczasem wynik wciąż pozostawał bezbramkowy.

Pietrzykowski oceniał później, że przed przerwą jego zespół miał właściwie tylko tę jedną dogodną okazję. Nie było więc podstaw, by mówić o serii niewykorzystanych szans w pierwszych 45 minutach. Chełmianka czekała na kolejny moment, a Czarni, grający u siebie, również nie zdołali otworzyć wyniku.

Więcej okazji, ale Wilk zachował czyste konto

W drugiej części spotkania gra się otworzyła. Chełmianka miała następne możliwości zdobycia bramki, lecz Lionel Abate, Szymon Maszkowski i Jakub Kuzdra nie wykorzystali swoich okazji. Lista nazwisk pokazuje, że szansa na wywiezienie trzech punktów nie skończyła się wraz z pudłem Tomczyka. Im dłużej utrzymywało się 0:0, tym bardziej każde kolejne niepowodzenie pod bramką gospodarzy mogło doskwierać gościom.

Nie był to jednak mecz, w którym zagrożenie powstawało wyłącznie po jednej stronie. Czarni także mogli zdobyć bramkę, ale Adam Wilk pozostał niepokonany. Trener Chełmianki uznał remis za zasłużony, wskazując, że w bardziej otwartej drugiej połowie oba zespoły miały swoje szanse. Dla chełmskich kibiców to pewnie mieszane uczucie: bezbramkowy wynik na wyjeździe oznacza punkt, choć sytuacji do zwycięstwa nie brakowało.

Stawka spotkania była czytelna już przed pierwszym gwizdkiem. Według danych z 13 października Chełmianka miała po zwycięstwie nad Starem 30 punktów i siedem przewagi nad grupą pościgową. Czarni po 12 kolejkach zgromadzili 20 punktów, zajmowali szóste miejsce, a do drugiego KSZO tracili tylko trzy. Remis dał obu drużynom po jednym punkcie: chełmianie mają teraz 31 i pozostają na pierwszym miejscu, a połańczanie z 21 punktami są na szóstej pozycji.

Ten wynik wpisuje się też w ostatnie spotkania obu zespołów. W pięciu poprzednich meczach Chełmianka wygrała trzy razy, dwa zakończyły się remisami, a Czarni nie odnieśli zwycięstwa. Poprzednia wizyta chełmian w Połańcu, 7 marca, przyniosła remis 1:1. Tym razem bramek nie było, choć po obu stronach znalazły się okazje, by tę historię napisać inaczej.

Chełmiankę czeka teraz domowy mecz z Koroną Kielce II, zaplanowany na 24 października. Tego samego dnia Czarni podejmą Busko-Zdrój. Dla lidera z Chełma najbliższe spotkanie będzie sposobnością, by po remisie w Połańcu znów sięgnąć po zwycięstwo.

Czarni PołaniecStatystykaChełmianka Chełm
0Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły