Chełmianka wróciła do wygrywania. Ma już siedem punktów przewagi

Chełmianka wróciła do wygrywania. Ma już siedem punktów przewagi

FOT. Chełmianka Chełm

Po dwóch remisach biało-zieloni znów sięgnęli po pełną pulę. W spotkaniu z Podlasiem Biała Podlaska długo brakowało goli, ale po przerwie kibice zobaczyli trzy trafienia. Chełmianka wygrała 2:1 i utrzymała serię bez porażki. Dzięki temu powiększyła przewagę nad drugim w tabeli KSZO Ostrowiec Świętokrzyski do siedmiu punktów, choć ostrowczanie mieli jeszcze do rozegrania mecz tej kolejki.

  • Podlasie miało swoje okazje, lecz gospodarze przejęli inicjatywę
  • Banaszewski otworzył wynik, a Tomczyk rozstrzygnął spotkanie

Podlasie miało swoje okazje, lecz gospodarze przejęli inicjatywę

Początek należał do zespołu z Białej Podlaskiej. Już w trzeciej minucie po stracie piłki przez gospodarzy Dmytro Bondar znalazł się w dogodnej sytuacji. Akcja trafiła następnie do Dominika Malugi, ale jego strzał z okolic narożnika pola karnego był niecelny.

Chełmianka odpowiedziała kilka minut później. Krystian Okoniewski przedarł się lewą stroną i podał w pole karne, gdzie Maksymilian Banaszewski próbował jeszcze odszukać partnera zamiast kończyć akcję. Obrońcy Podlasia zdążyli zareagować. W dziewiątej minucie Adam Wilk zatrzymał kolejną kontrę gości, uprzedzając Michała Grochowskiego po prostopadłym podaniu Macieja Orzechowskiego.

Z czasem gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce i budowali ataki pozycyjne. Oddali kilka strzałów, jednak Oskar Jeż nie musiał przed przerwą podejmować trudnych interwencji. Podlasie miało jeszcze szansę po długim podaniu i wygranym pojedynku główkowym Dmytra Kopytova. Maluga doszedł do piłki, lecz uderzył nad bramką.

Banaszewski otworzył wynik, a Tomczyk rozstrzygnął spotkanie

Pierwszy gol padł w 54. minucie. Maksymilian Cichocki dośrodkował w pole karne, a Banaszewski próbował zgrać piłkę głową. Po kontakcie z Sebastianem Kobierą futbolówka wróciła pod nogi kapitana Chełmianki, który z bliska pokonał Jeża.

Niedługo później na boisku pojawił się Paweł Tomczyk. Napastnik najpierw uderzył zza pola karnego, ale nie trafił w światło bramki. Chwilę później dostał dokładne podanie od Jakuba Kuzdry po akcji rozpoczętej przez Banaszewskiego. Strzał bez przyjęcia był jednak zbyt lekki i bramkarz Podlasia poradził sobie z obroną.

Niewykorzystana okazja szybko przyniosła konsekwencje. W 62. minucie goście przeprowadzili akcję prawą stroną, a po wymianie podań Jakub Łukasiewicz uderzył bez przyjęcia i doprowadził do remisu.

Chełmianka nie ograniczyła się do obrony wyniku. Tomczyk szukał swojej szansy po strzale głową i próbie z dystansu. W 73. minucie dopiął swego. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Banaszewskiego obrońcy Podlasia zostawili mu zbyt dużo miejsca, a napastnik mocnym uderzeniem z bliska skierował piłkę pod poprzeczkę.

Gospodarze dowieźli prowadzenie do końca. Zwycięstwo po dwóch wcześniejszych remisach pozwoliło im dopisać trzy punkty i zachować siedmiopunktową przewagę nad KSZO, z zastrzeżeniem, że zespół z Ostrowca miał jeszcze rozegrać swoje spotkanie.

Chełmianka – Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:0)

Bramki: Banaszewski 54., Tomczyk 73. – Łukasiewicz 62.

W składzie Chełmianki wystąpili: Adam Wilk – Urban, Maksymilian Cichocki, Jakubowski, Piotr Cichocki, Kucharczyk, Bahonko, Krawczun, Banaszewski, Okoniewski, Abate. Po przerwie pojawili się także Kuzdra, Tomczyk, Koziej, Koncewicz-Żyłka i Maszkowski.

na podstawie: KS Chełmianka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Chełmianka Chełm). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły